sobota, 1 maja 2021

Czytelnicze podsumowanie miesiąca - kwiecień

Maj. Jeden z moich ulubionych miesięcy i wcale nie dlatego, że ja mam imieniny, a mój małżonek urodziny. Lubię maj od zawsze. Tchnie prawdziwą wiosną (no, może nie dzisiaj). Inaczej pachnie. Słoneczko (jak jest) to tak przyjemnie przygrzewa. A poza tym w maju są matury - no dobra, z tego powodu to maja akurat nie lubiłam. Przy okazji wszystkim tegorocznym maturzystom życzę połamania długopisów. Powodzenia :)

Kwiecień się skończył, czas więc pochwalić się tym co pojawiło się w czwartym miesiącu roku na blogu czyli te książki, które doczekały się recenzji.


Kliknięcie w okładkę przeniesie Was do naszych opinii.


14 książek - 4978 stron - 160 dziennie. Ja przeczytałam 9 książek, a niehalo 5. 13 to egzemplarze recenzenckie w tym 1 od autora, 1 książka z półki. W kwietniu najwięcej razy recenzowaliśmy książki wydawnictwa Albatros (4 razy) i Księgarni Tania Książka (2 razy).
7 książek to literatura polska, 7 zagraniczna (angielska - 3, amerykańska - 2, chilijska - 1, turecka - 1).
Stosik wzrostowy urósł o kolejne 38,8 cm i obecnie mierzy 127,5 cm.

Jak co miesiąc serdecznie zapraszam do przyłączenia się do wyzwania Abecadło z pieca spadło..., a można to zrobić w każdej chwili pod postem z obowiązującą literką. Więcej informacji o wyzwaniu > tutaj

Do zobaczenia w kolejnym, majowym podsumowaniu :)

Na koniec troszeczkę prywaty. Moją pasją oprócz czytania jest rysunek. 
Zapraszam zainteresowanych na mój profil instagramowy: 

Abecadło z pieca spadło... - piąta litera

Witam w pierwszy dzień maja. Zaczął się troszkę dłuższy weekend, ale pogoda chyba nie będzie nam w tym roku sprzyjać - choć to dopiero się okaże. Ciekawa jestem czy oprócz czytelniczych, macie na ten czas jakieś inne plany. Może wypad majówkowy? Albo leniuchowanie z grillem w tle? Pochwalcie się. U mnie na pewno wygra działka, więc będzie wszystko co niezbyt zdrowe: grillowane mięcho, fryteczki, zimne piwko...

A teraz przekonajmy się, jak poradziłyśmy sobie z kwietniową literką.


W kwietniu czytałyśmy książki na literę "L". Czy było trudno? 

Czytania czas

Ejotek

Iwona

Mięta

Monika

monweg

Coraz trudniejsze to wyzwanie. Też tak sądzicie? Ale nie poradziłyśmy sobie najgorzej. Szesnaście przeczytanych książek. Bardzo mnie cieszy ten wynik. Miejsce na pudle zajmują Ejotek i Iwona. Gratuluję dziewczyny. Z resztą podziękowanie i gratulacje należą się każdej z Was.

Bardzo proszę o oznaczanie przeczytanej książki w ramach wyzwania:

#wyzwanieabecadłozpiecaspadło

Literką na maj będzie:

A

Linki wraz z tytułem (bez cudzysłowu) i autorem przeczytanej książki wrzucajcie w komentarzu pod tym postem.

Wszystkie Wasze książki przeczytane w ramach wyzwania i linki do podsumowań > tutaj

Do zobaczenia w majowym podsumowaniu :)


niedziela, 25 kwietnia 2021

środa, 7 kwietnia 2021

Czytelnicze podsumowanie miesiąca - marzec

Coraz później ogarniam podsumowania miesiąca. Ostatnie było 5 marca, a dzisiaj już 7 kwietnia. Ale na usprawiedliwienie powiem jedno - święta. No właśnie, jak Wam przeszły święta? Jesteście przejedzeni, przepici (haha), bardzo mokry był dla Was zimny lany poniedziałek? 

Kochani, mamy kwiecień, a co za tym idzie coraz bliżej do przyjemnego ciepełka na dworze, którego mogliśmy odrobinę już zasmakować. Chcę jeszcze! Marzę żeby się rozwalić na działce, pod drzewem; słuchać ptaków i zażywać naturalną witaminę D. Uwielbiam tak spędzać czas z książką. Też tak lubicie?

Dobra, dobra, już nie bzdurzę. Ogłaszam czytelnicze podsumowanie marca.


Coś tam udało się przeczytać i jak zwykle więcej niż zrecenzować. A oto książki, które znalazły się na blogu i innych mediach (kliknij w okładkę, a przeczytasz opinię):


12 książek - 4145 stron - 134 dziennie. Ja i niehalo przeczytaliśmy po 6 książek, czyli równo. 9 książek to egzemplarze recenzenckie od wydawnictw, 2 z półki i 1 od autora. W marcu cztery wydawnictwa pojawiały się na blogu po dwa razy: Albatros, Literackie, Prószyński oraz księgarnia Tania Książka. 
Na moim stosie wzrostowym przybyło 31,5 cm. W tej chwili, po kwartale wynosi 88,7 cm. 
3 książki to literatura polska, a 9 zagraniczna (angielska-2, amerykańska-5, irańska-1, kanadyjska-1).

Serdecznie zapraszam do przyłączenia się do wyzwania Abecadło z pieca spadło..., a można to zrobić w każdej chwili pod postem z obowiązującą literką. Więcej informacji o wyzwaniu > tutaj

Do zobaczenia w kolejnym, kwietniowym podsumowaniu :)

Na koniec troszeczkę prywaty. Moją pasją oprócz czytania jest rysunek - takie chwalonko, bo nie wszyscy wiedzą. Zapraszam zainteresowanych na mój profil instagramowy: