Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo YA!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo YA!. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 listopada 2021

wtorek, 17 września 2019

czwartek, 2 sierpnia 2018

Historia pewnej dziewczyny - Sara Zarr


Autor – Sara Zarr
Tytuł – Historia pewnej dziewczyny
Tytuł oryginału – Story of a Girl
Przekład – Hanna Pustuła-Lewicka
Grupa Wydawnicza Foksal/Wydawnictwo YA!
ISBN 978-83-280-5399-1


Przeszłość może się okazać Twoim największym wrogiem.
Pacifica w stanie Kalifornia. Na restauracyjnym parkingu ojciec nakrywa swoją trzynastoletnią córkę i jej starszego chłopaka w jednoznacznej sytuacji. Nie potrzeba wiele czasu, by o tym wydarzeniu dowiedziała się cała okolica. Dziewczynie szybko przypięto łatkę, której nie może się pozbyć mimo upływu kolejnych lat, a od nieprzychylnych spojrzeń nie jest wolna nawet we własnym domu. Czeka ją trudna walka o zmianę osądu na jej temat i szansę na wyrwanie się z upokarzającej roli miejscowej puszczalskiej.

Sara Zarr jest amerykańską pisarką i autorką siedmiu powieści. Jej pierwsza powieść Story of a Girl była finalistką National Book Award 2007. Zarr uczyła na Uniwersytecie Lesley, a także prowadziła i produkowała This Creative Life, gdzie rozmawiała z innymi pisarzami. Na podstawie powieści Story of a Girl powstał film telewizyjny.
Miałam trzynaście lat, kiedy tata przyłapał mnie z Tommym Webberem na tylnym siedzeniu buicka zaparkowanego pod restauracją Chart House w Montara. Był wtorek, jedenasta w nocy. Tommy miał siedemnaście lat i uchodził za przyjaciela mojego brata. Nie kochałam go. Nie jestem nawet pewna, czy go lubiłam.

Właśnie tak zaczyna się debiutancka powieść Sary Zarr Historia pewnej dziewczyny. Mocno się zaczyna. I ten początek daje nadzieję na bardzo ciekawą historię. Ale później nie jest już tak interesująco. Prawdę mówiąc za wiele się w tej książce nie dzieje. Myślałam, że będzie ekscytująco... I choć książkę czyta się naprawdę szybko, to nie mogę powiedzieć żeby była to pozycja porywająca.

Incydent, którego bohaterką była Deanna miał miejsce trzy lata temu. Mimo upływu czasu łatka, która do niej przylgnęła nie nadpruła się nawet na szwach. Trzyma się mocno, jak Szkarłatna litera – znak hańby. Nadal dziewczyna czuje się napiętnowana, za plecami słyszy szepty, rówieśnicy z niej jawnie drwią, a ojciec ciągle traktuje ją jak zło konieczne.

Kiedy skończy się wspominać, można rozpocząć zapominanie.

W sumie to jestem ciekawa jak to się stało, że cała uwaga skupiła się tylko na niej. W końcu ona była wtedy niemal dzieckiem – trzynastoletnim, ale dzieckiem. On był prawie dorosły i nie poniósł z tego powodu żadnych nieprzyjemności, ba, stał się niemal bohaterem, chełpiącym się łatwą zdobyczą. Nie znalazł się nikt kto potępił by jego, a nie ją.

Główną bohaterką i narratorką opowieści jest Deanna i powiem wam, że mam z nią pewien problem. Chociaż chwilami było mi jej żal, to nie potrafiłam wykrzesać z siebie choćby odrobiny sympatii. Decyzje jakie Deanna podejmuje tak mnie wnerwiały, że miałam ochotę odłożyć książkę na półkę. W końcu dobrze się stało, że przeczytałam do końca, bo finalnie dziewczyna trochę zrehabilitowała w moich oczach, ale nie na tyle żebym zaczęła ją lubić.

Historię pewnej dziewczyny czyta się bardzo szybko i to jeden z nielicznych plusów tej książki. Nie sądzę żebym jeszcze sięgnęła kiedyś po inne powieści Sary Zarr, ale się nie zarzekam. Powieść zdecydowanie dla młodszych czytelniczek, które być może powinny ją przeczytać - ku przestrodze.

Dziękuję



Książka bierze udział w wyzwaniach:

ABC czytania – wariant 1, Akcja 100 książek w 2018 roku – 71/100, Czytelnicze igrzyska, Dziecięce poczytania, Olimpiada czytelnicza – 222 stron, Pod hasłem, Przeczytam 52 książki w 2018 roku – 71/52, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 1,7 cm, W 200 książek dookoła świata – Stany Zjednoczone, Wyzwanie Czytamy nowości, Wyzwanie czytelnicze Wiedźmy – osoba, Zatytułuj się 2 – Z/Ż

niedziela, 6 sierpnia 2017

Wróć za mną - A. Meredith Walters

Autor – A. Meredith Walters
Tytuł – Wróć za mną
Tytuł oryginału – Follow Me Back
Seria – Twisted Love
Przekład – Dorota Konowrocka-Sawa
Grupa Wydawnicza Foksal/Wydawnictwo YA!
ISBN 978-83-280-4342-8


A. Meredith Walters jest bestsellerową autorką New York Timesa oraz USA Today. Zanim zaczęła pisać pracowała jako konsultantka terapeutyczna z uzależnionymi oraz zmagającymi się z innymi problemami nastolatkami. Pisze książki dla młodzieży. Obecnie mieszka w Anglii.

Kilka miesięcy temu czytałam Twoim śladem, pierwszą część dylogii Twisted Love. Mimo iż uważam, że jest to pozycja ważna i warta uwagi, nie zachwyciła mnie. Ale gdy pojawiła się możliwość przeczytania drugiej części wahałam się tylko chwilę.

Tak w pierwszej, jak i drugiej książce mamy dwóch głównych bohaterów: Aubrey Duncan i Maxxa Demelo. Aubrey jest studentką psychologii, a także koordynatorką w grupie dla uzależnionych. Terapia pomaga również jej, gdyż dziewczyna obwinia się o śmierć swojej siostry z powodu przedawkowania narkotyków. Na zajęciach grupy zjawia się tajemniczy Maxx i choć Aubrey jest nim oczarowana zdaje sobie sprawę, że związek z chłopakiem byłby błędem. Wróć za mną to powieść, która przedstawia dalsze losy Aubrey i Maxxa.

Uzależnienie prawie zniszczyło Maxxa. Zrujnowało także bardzo kruchy związek z Audrey. Jak widać miłość nie zawsze zwycięża. Czasami mimo starań wszystko się rozpada i trudno to potem posklejać. Maxx postanowił zgłosić się na odwyk, chcąc ratować relację z dziewczyną, lecz ona zamierza trzymać się z dala od chłopaka i prześladujących go demonów. I gdy wydawałoby się, że już uwolniła się od Maxxa, ten kończy kurację odwykową i znów wkracza w jej życie. Tylko czy ich związek ma szansę na przetrwanie?

Wróć za mną jest napisana trochę lepiej niż jej poprzedniczka. Tematyka trudna i istotna, ale dzięki lekkiemu stylowi i plastycznemu językowi amerykańskiej pisarki czytanie nie zajmuje dużo czasu. Na rynku wydawniczym podobnych powieści jest wiele, a historia Meredith Walters nie wyróżnia się specjalnie na ich tle. Jednak sądzę, że książka może się podobać, zwłaszcza młodszej części czytelników, do których niewątpliwie jest kierowana.

Bohaterowie zostali zbudowani poprawnie, choć nadal uważam, że lepiej wykreowany został Maxx. Chłopak z ogromnymi problemami, który przechodzi niesamowitą przemianę przyćmił Aubrey. Dziewczyna jest sympatyczna i odważna, ale to Maxx zaskarbił sobie moją uwagę i przychylność. Naprawdę nie wiem do końca dlaczego tak właśnie się stało. Aubrey nie jest mi całkowicie obojętna, ale odbierałam ją trochę jak pomagającą potrzebującym. Chciałam jednak zauważyć, że jedną Matkę Teresę już mieliśmy, na drugą nie ma miejsca, przynajmniej na razie.

Meredith Walters narrację tak jak w pierwszej części podzieliła na dwie osoby. Podoba mi się taki zabieg, bo bardziej trafia do mnie, gdy mam możliwość zajrzenia w głowę jednemu i drugiemu bohaterowi. Poznajemy więc całą historię burzliwego związku, walki z uzależnieniem, poświęceniu z punktu widzenia i Audrey i Maxxa. I nadal sądzę, że rozdziały prowadzone przez Maxxa są ciekawsze i to jemu przede wszystkim kibicowałam.

Podsumowując nie wiem czy polecać wam tę książkę. Uważam, że sami będziecie umieli podjąć właściwą decyzję. Nawet jeżeli ja nie jestem zachwycona, a historia miłości dwojga ludzi, z których jedno ma problemy mnie nie porwała, nie oznacza, że wam powieść Walters nie przypadnie do gustu. Szczerze mówiąc cieszę się, że ta dylogia już się skończyła. Jeżeli jednak sądzicie, że macie ochotę ma powieści, gdzie narkotyki występują w trzeciej głównej roli, to nie zamierzam was przekonywać, że nie warto. Przyznaję, że tak do końca nie była to strata czasu, ale nie mam pojęcia czy prędko sięgnę po kolejną książkę Meredith Walters.

Dziękuję


Książka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe, Czytelnicze igrzyska 2017, Grunt to okładka, Olimpiada czytelnicza, Pod hasłem, Przeczytam 52 książki w 2017 roku – 114/52, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 2,8 = 5,8 cm, W 200 książek dookoła świata – Stany Zjednoczone, Wyzwanie Czytamy nowości, Zatytułuj się! - W

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Zwyczajna opowieść o miłości - Steven Camden

Autor – Steven Camden
Tytuł – Zwyczajna opowieść o miłości
Tytuł oryginału – It’s About Love
Przekład – Maria Zawadzka
Grupa Wydawnicza Foksal/Wydawnictwo YA!
ISBN 978-83-280-3430-3


Steven Camden – poeta, performer, autor słuchowisk radiowych. Pracuje z młodzieżą, prowadzi zajęcia, na których uczy, jak opowiadać ciekawe historie. Camden opowiada dla nas historię zwyczajną, historię o miłości.

Głównymi postaciami powieści są Luke i Leia, ale spokojnie, nie jest to kolejna część Gwiezdnych wojen. To zupełnie inna opowieść, bez fantastycznych elementów. Samo życie. Mogłabym zacząć tak: Luke i Leia poznali się pewnego pochmurnego dnia na przystanku autobusowym. Padał deszcz, a Luke nie miał parasola, był cały przemoknięty. I wtedy poznał Leię, która zaproponowała mu miejsce pod swoim parasolem. Gdybym tak zaczęła, byłaby to prawda, ale faktycznie było tak. Luke i Leia spotkali się w deszczowy dzień, ale Luke nie był przygotowany na zawieranie znajomości. Tak naprawdę poznali się w szkole podczas zajęć kółka filmowego, bo film to ich wspólna pasja, i to ona pomaga im się do siebie zbliżyć.

Poznają się pracując razem, tworząc scenariusz. Są sobą zafascynowani, ale Luke, dla którego jest to nowa szkoła, czuje się dość dziwnie. Ma problemy z zaklimatyzowaniem się i wydaje mu się, że tylko Leia traktuje go poważnie i normalnie. Przyjaźń szybko zmienia się w głębsze uczucie, tylko czy nastolatkom uda się pokonać dzielące ich różnice. Wszak pochodzą z innych światów i mieszkają na dwóch przeciwnych krańcach miasta. Powracające demony przeszłości mogą położyć się cieniem na ich przyszłości.
Ilekroć jestem w nowym miejscu, wyobrażam je sobie jako plan filmowy. Myślę o tym, że ktoś musiał wcześniej ułożyć każdą  cegłę, postawić każdą ścianę i wznieść dach. Myślę o tym, że ludzie, którzy przebywają w tej przestrzeni, są aktorami odgrywającymi swoje role – i cały czas pamiętam o tym, że i mnie ktoś może oglądać.
Zwyczajna opowieść o miłości jest książką, która została napisana właśnie jak scenariusz filmowy. Przed każdą sceną jest opis miejsca z didaskaliami. Nie przeszkadza to w odbiorze, a wręcz wprowadza powiew świeżości. Jest inaczej i jest dobrze.

Narratorem tej historii jest Luke i dzięki takiemu zapisowi, w każdej chwili wiemy, co sądzi, odczuwa, o czym myśli. Bardzo dobrze poznajemy chłopaka i na pewno znajdą się tacy, którzy będą się utożsamiać z tym bohaterem. Czy polubiłam Luke’a? Polubiłam, to chyba za dużo powiedziane. Luke mi po prostu nie przeszkadzał, a były momenty, gdy trzymałam za niego kciuki.
Tata mówił, że zawsze staramy się wracać do tego, co dobrze znamy. Ten sam smak pizzy, ten sam szampon, ta sama piosenka, ci sami ludzie. Oswajamy pewne rzeczy i się ich trzymamy. Jesteśmy istotami, które kierują się przyzwyczajeniem.
Zwyczajna opowieść o miłości to interesująca powieść, którą czyta się bardzo płynnie i szybko. Nie jest to zbyt skomplikowana historia, ale w miarę czytania myśli galopują naprzód, jakby chciały wyprzedzić, to co się w danej chwili dzieje.

Camden stworzył powieść obyczajową dla młodzieży o przyjaźni, miłości, dorastaniu (bo dorastać można w każdym wieku), radzeniu sobie z przeciwnościami losu i walką z demonami, które mogą stać się udziałem każdego z nas. To moje pierwsze spotkanie z twórczością brytyjskiego pisarza i już wiem, że nie ostatnie. Jeśli chcecie książki mądrej i ważnej, to jest to pozycja dla was. A ja ją gorąco polecam.

Dziękuję




Książka bierze udział w wyzwaniach:

52/2016 – 187/52, Czytam Young Adult, Czytamy nowości, Dziecinnie, Gra w kolory, Kiedyś przeczytam 2016, Olimpiada czytelnicza, Pochłaniam strony, bo kocham tomy, Przeczytam 100 książek w 2016 roku – 187/100, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 3,2 = 31,9 cm, Reading Challenge 2016, W 200 książek dookoła świata – Wielka Brytania

wtorek, 8 listopada 2016

Twoim śladem - A. Meredith Walters

Autor – A. Meredith Walters
Tytuł – Twoim śladem
Tytuł oryginału – Lead Me Not
Seria – Twisted Love
Przekład – Dorota Konowrocka-Sawa
Grupa Wydawnicza Foksal/Wydawnictwo YA!
ISBN 978-83-28-2191-4


Powieść Twoim śladem nie jest zła, ale absolutnie nie zasługuje na takie oceny jakie ujrzały moje oczy w serwisie Lubimy czytać. Oczywiście istnieją książki, które zasługują na noty oscylujące między wybitnymi a arcydziełami. Nie jest to jednak ta książka. Jestem mocno zaskoczona waszymi opiniami. Przecież Twoim śladem to w końcu nie genialna powieść, jak: Ojciec Chrzestny, Pożegnanie z Afryką, Przeminęło z wiatrem, Mistrz i Małgorzata etc. Ostatnio miałam okazję czytać wybitną Krótką historię siedmiu zabójstw Marlona Jamesa. Ale Meredith Walters nie napisała romansu genialnego na miarę Wichrowych Wzgórz i na pewno spytana, zgodziłby się ze mną. Pytam się więc, skąd takie oceny drodzy czytelnicy?

Meredith Walters jest bestsellerową autorką New York Timesa oraz USA Today. Zanim zaczęła pisać pracowała jako konsultantka terapeutyczna dla uzależnionych oraz zmagającymi się z innymi problemami nastolatków. Pisze książki dla młodzieży, m.in. Bad Rep, One Day Soon, Reclaiming the Sand. Obecnie mieszka w Anglii.

Bohaterką powieści jest Aubrey, studentka psychologii, koordynatorka w grupie uzależnień. Terapia, w której bierze udział ma pomóc także jej. Dziewczyna obwinia się o śmierć swojej siostry z powodu przedawkowania narkotyków. Pewnego dnia do grupy trafia zachwycający i tajemniczy Maxx. Aubrey jest oczarowana chłopakiem, ale czuje, że związek z nim będzie błędem. Jednak, mimo rozsądkowi między młodymi ludźmi rodzi się uczucie. Czy ta relacja powinna trwać, skoro obydwoje pochodzą z innych światów?

Istotnym dla opowiadanej historii jest „podziemny” klub o wiele mówiącej nazwie Kompulsja, który zmienia co tydzień swoje miejsce, naszpikowany narkotykami od opiatów po psychodeliki, gdzie alkohol leje się litrami, a w każdym, niekoniecznie całkiem odosobnionym punkcie można się natknąć na pary uprawiające szybki seks. W tym zakazanym, „objazdowym” klubie młodzi ludzie spędzają swój wolny czas robiąc wszystko to, co niedozwolone i zatracając się w tańcu.

Twoim śladem, jak napisałam wcześniej jest książką niezłą. Zdecydowanie to pozycja ważna, a tematyka istotna. Dzięki lekkiemu stylowi i plastycznemu językowi czytanie nie zajmuje dużo czasu. Przyznaję, że publikacji o podobnej problematyce jest wiele na rynku czytelniczym i powieść Walters nie wyróżnia się jakoś specjalnie na ich tle, ale rozumiem, że może się podobać, zwłaszcza młodzieży, do której jest niewątpliwie kierowana.

Bohaterowie są nie najgorzej zbudowani. To osoby silne, a zarazem kruche. Skonstruowane z niedoskonałości, bólu i pewnego rodzaju ułomności. Mają swoje tajemnice i gonią ich własne demony. Jeżeli miałabym wybierać, typowałabym Maxxa na lepiej wykreowanego i bardziej autentycznego. A narracją Meredith Walters obdzieliła po równo Aubrey i Maxxa. Dzięki temu zabiegowi łatwiej jest zrozumieć co im w duszy „gra”.

Nie zamierzam nikogo nakłaniać do przeczytania tej pozycji, ale też nie mam zamiaru was zniechęcać. Każdy sam w głębi siebie rozwiąże tę wątpliwość. Jeżeli macie ochotę na kolejną książkę, gdzie narkotyki występują w roli głównej, to nie będę was przekonywać, że nie warto. Nie do końca była to strata czasu. Jeszcze nie wiem, czy sięgnę po kontynuację Twoim śladem. Czas pokaże.

Dziękuję


Książka bierze udział w wyzwaniach:

52/2016 – 156/52, Czytam Young Adult, Czytamy nowości, Dziecinnie, Gra w kolory, Historia z trupem, Kiedyś przeczytam 2016, Motyw zdrady w literaturze, Przeczytam 100 książek w 2016 roku – 156/100, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 3,2 = 8 cm, Reading Challenge 2016, W 200 książek dookoła świata – Stany Zjednoczone

niedziela, 2 października 2016

Kroniki śledcze Bei, tom I. Szkic - Olivia Samms

Autor – Olivia Samms
Tytuł – Szkic
Tytuł oryginału – Sketchy
Cykl – Kroniki Śledcze Bei, tom 1
Przekład – Bartosz Czartoryski
Grupa Wydawnicza Foksal/Wydawnictwo YA!
ISBN 978-83-280-3690-1
Siedemnastoletnia Bea Washington wychodzi z ośrodka odwykowego. Już nie bierze i jest czysta. W ośrodku odkryła u siebie niesamowity talent. Jeśli rysuje w czyjejś obecności, przelewa na papier myśli tej osoby. Z detalami. Tymczasem miastem wstrząsa seria okrutnych morderstw na tle seksualnym, których ofiarami padają młode dziewczyny. Bea, korzystając ze swojego daru, postanawia rozwikłać tę zagadkę.

Bea Washington to z pozoru zwyczajna siedemnastolatka. Ale tylko z pozoru. Bea, mimo młodego wieku ma za sobą życie z niemałym bagażem doświadczeń. Dziewczyna miała problem z uzależnieniem  od alkoholu i narkotyków. Obecnie jest po odwyku i co dzień musi prowadzić z sobą walkę. Nastolatka w trakcie odstawiania zauważyła u siebie niezwykły dar. Potrafi czytać w myślach i to co widzi przelewać na papier w formie rysunków.

Szkic to pierwszy tom cyklu Kroniki śledcze Bei, a zarazem debiut literacki amerykańskiej pisarki Olivii Samms. Przyznaję, że powieść mnie porwała i pochłonęłam ją w tempie ekspresowym. Szkic jest kryminałem, który za sprawą talentu głównej bohaterki wymyka się ramom typowym dla tego gatunku. Zresztą zastosowanie zjawiska paranormalnego, jakim jest czytanie w myślach wyszło tej powieści na dobre.
- Nazywam się Bea, jestem narkomanka i alkoholiczką.Nienawidzę tego, co powiedziałam, i mówię to tylko dlatego, że mi kazali. Takie są wytyczne tego ich żałosnego „klubu”, do którego siłą wepchnęli mnie rodzice.
Olivia Samms oddaje głos Bei i to ona prowadzi nas po kartach książki. To słuszny zabieg, gdyż naprawdę dobrze jest wiedzieć, co się dzieje w głowie Bei. Nie ma tematów tabu, dziewczyna jest pogodzona z życiem, jakie by ono nie było. Realistycznie przedstawione trudy po odstawieniu narkotyków; wewnętrzna walka o każdy „czysty” dzień. Samms wykonała naprawdę kawał dobrej roboty. Do tego zagadka kryminalna, która zostaje rozwikłana dzięki talentowi Bei. Niestety wytrawny czytelnik kryminałów nie będzie miał problemów z jej rozszyfrowaniem.

Kreacja bohaterów na czwórkę z plusem. Przyznaję, że główną bohaterkę można polubić od pierwszych stron i kibicować jej tak w kontynuowaniu odwyku, jak i w rozwiązywaniu szarady, kto jest gwałcicielem i zabójcą. Nie sposób również nie darzyć sympatią przyjaciela Bei, Chrisa. On jako jeden z nielicznych nie wstydzi się znajomości z dziewczyną. Staje się jej towarzyszem i nie krytykuje, ani nie powątpiewa w talent Bei.
Po raz pierwszy doświadczyłam tego na odwyku, kiedy wszystko zlewało mi się w koszmarny, okropny zmaz. Oblewał mnie pot, cierpiałam na bezsenność, miałam drgawki. Próbowałam się czymś zająć, oderwać się od świata rysowaniem, rysowaniem i rysowaniem. Kiedy brałam ołówek i skupiałam się na szkicowniku, ręce przestawały mi się trząść, odzyskiwałam  choc odrobinę kontroli. Swój kajet nosiłam ze sobą wszędzie, mówiłam, że to moja biblia, i w pewnym sensie faktycznie tak było.
Szkic to naprawdę dobry początek serii i daje nadzieję na interesującą kontynuację. Ja z całą pewnością będę trzymała rękę na pulsie, by zapoznać się koniecznie z drugim tomem. Mam nadzieję, że kolejna książka będzie równie ciekawa, a może nawet bardziej zajmująca i oryginalna. A tymczasem, w oczekiwaniu na dalszy ciąg, Szkic polecam miłośnikom kryminałów i zjawisk paranormalnych. I choć powieść kierowana jest głównie do młodszej grupy czytelników, starszym też może przypaść do gustu.
Siedzimy, trzymamy się za ręce, młodzi, starzy, grubi i chudzi, ładni i brzydcy, faceci i babki, zupełnie różni i tacy sami. Karin rozpoczyna spotkanie. – Punkt numer jeden na naszej liście… Bea, cztery miesiące na trzeźwo, gratulacje! (…) – Łał… cztery miesiące. Nieźle. Ale, cholera, ostatni miesiąc nie był łatwy, to na pewno. Prawie każdego dnia myślałam żeby sobie coś strzelić, i parę razy niemal uległam pokusie.
Dziękuję

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo ya!
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo ya!

Książka bierze udział w wyzwaniach:

52/2016 – 140/52, Czytam Young Adult, Czytamy nowości, Dziecinnie, Gra w kolory, Historia z trupem, Kiedyś przeczytam 2016,Kryminalne wyzwanie, Motyw zdrady w literaturze, Olimpiada czytelnicza, Pod hasłem 2016, Przeczytam 100 książek w 2016 roku – 140/100, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 1,7 cm, Reading Challenge 2016, W 200 książek dookoła świata – Stany Zjednoczone

czwartek, 11 sierpnia 2016

Psy - Allan Stratton

Autor – Allan Stratton
Tytuł – Psy
Tytuł oryginału – The Dogs
Przekład – Janusz Maćczak
Grupa Wydawnicza Foksal/Wydawnictwo YA!
ISBN 978-83-280-2684-1
Książka zarówno wstrząsająca, jak i pełna nadziei.
 
Kątem oka dostrzegam jakiś ruch przy stodole. Kiedy tam patrzę, to coś znika. Chwileczkę. Pojawia się znowu, tym razem przy polu kukurydzy. Ten sam ruch, to samo coś.
Mama i ja od lat uciekamy. Za każdym razem, gdy on nas odnajduje, przeprowadzamy się w nowe miejsce i zaczynamy wszystko od początku. Ale to miejsce jest inne. Jest pełne tajemnic. A te tajemnice nie zostawią mnie w spokoju.
W moim wieku już powoli zapomina się jak ogromna i niewyczerpana jest wyobraźnia dziecka [dlatego tyle czytam, by dawać mojemu umysłowi pożywkę do jej wybujania]. Czytając tę książkę można się o tym przekonać. Główny bohater powieści Psy Cameron Weaver jest nastolatkiem z niewyobrażalnie wielką wyobraźnią. To on staje się naszym przewodnikiem po kartach powieści stworzonej przez kanadyjskiego pisarza Allana Strattona.

Na początek, czego zwykle nie robię, zwracam uwagę na okładkę, która zachęca do sięgnięcia po tę książkę. Stare i wielkie domisko, otoczone niezbyt pogodnym niebem i pozostałości po polu kukurydzy, częściowo zakrwawione – zapowiadały niesamowicie ciekawy i krwawy thriller. Krwawo niestety nie jest i umiarkowanie ciekawie. Temat trochę oklepany, ale ciągle reaktywowany przez kolejnych pisarzy.
Może zobaczyłem tylko cień chmury przemykający przez szybę okna? A jeśli się mylę. Spokojnie. Straszę się bez powodu. Kto miałby być wewnątrz domu? Złodziejowi wystarczyłoby jedno spojrzenie na te ruderę, aby wiedzieć, że nie ma tu niczego do ukradzenia. A jaki przypadkowy przechodzień włamałby się do domu na takim pustkowiu?
Cameron i jego mama ukrywając się przed ojcem, co chwilę zmieniają miejsce zamieszkania. Tym razem trafiają do miasteczka Wolf Hollow na niezamieszkałą od dawna farmę, trochę straszną i zaniedbaną, której właścicielem jest równie straszny i zagadkowy starszy mężczyzna. Farma, na której zginął poprzedni właściciel zagryziony przez własne psy, staje się swego rodzaju obsesją Camerona. Tym bardziej, że zaczyna nawiedzać go duch chłopca, który kiedyś tu mieszkał. I jak to  na ogół bywa rzeczonego chłopca widzi i słyszy tylko on.  Czy to wyobraźnia płata mu figle? Czy to co dzieje się w jego głowie to prawda czy tylko konfabulacja? Nie dziwi też fakt, że zaniepokojona jego stanem matka zwraca się po pomoc do specjalisty. Tylko czy ten specjalista faktycznie jest potrzebny nastolatkowi? Mnóstwo pytań się namnożyło, a sposób aby dowiedzieć się jaka jest na nie odpowiedź, znajduje się na kartach powieści Psy.
Spoglądam przez okno na otwór w ścianie stodoły. Właściwie byłoby super, gdyby rzeczywiście był tu jakiś duch. Przynajmniej miałbym z kim pogadać. A Jacky czy ktokolwiek, z kim rozmawiałem, wydawał się zawsze całkiem miły. Może dziwny, ale kto nie stałby się dziwny, gdyby dorastał na kompletnym odludziu z obłąkanym ojcem i wszystkimi tymi psami? A zresztą, co jest złego w byciu dziwnym? Wielu ludzi uważa mnie za dziwnego. Jacky jest po prostu samotny. Mamy ze sobą wiele wspólnego.
Psy to powieść, którą czyta się świetnie lecz nie jestem pewna, czy na długo pozostanie w pamięci czytelnika. Nie jest to książka rewolucyjna, ani nietuzinkowa, zdecydowanie przeczytanie jej nie zmieni oblicza świata i  nie wniesie do waszego życia jakichś niesamowitych wartości. Ot, typowa sztampowa książka, bo jak napisałam wcześniej, nie raz pisarze sięgają po podobną tematykę.

Dla kogo Psy? Myślę, że dla miłośników podobnych historii, ale zdecydowanie młodszych ode mnie. Stawiałabym na młodzież. Dla wielbicieli thrillerów, niekoniecznie bardzo mrocznych i krwawych. Dla sympatyków prozy Allana Strattona, ale do czytania w oryginale, gdyż inne jego powieści nie zostały jeszcze przetłumaczone na język polski.
Po prawej. Pomiędzy skałami jest szczelina. Tak, tutaj. Wciskam się do środka najgłębiej, jak mogę. Słyszę tylko wycie wiatru i bicie mojego serca. Nagle wszystko cichnie. Słychać tylko cichy świst wiatru między skałami.
Dziękuję
Znalezione obrazy dla zapytania grupa wydawnicza foksal

Znalezione obrazy dla zapytania ya wydawnictwo
Książka bierze udział w wyzwaniach:

52/2016 – 118/52, Czytamy nowości, Historia z trupem, Kiedys przeczytam 2016, Motyw zdrady w literaturze, Przeczytam 100 książek w 2016 roku – 118/100, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 2,5 = 10,2 cm, Reading Challenge 2016, W 200 książek dookoła świata - Kanada