Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura popularnonaukowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura popularnonaukowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 września 2025

Dlaczego pamiętamy? Odkrywanie sekretów pamięci, aby zachować to, co ważne - Charan Ranganath

 

Charan Ranganath

Dlaczego pamiętamy?

Odkrywanie sekretów pamięci, aby zachować to, co ważne 

Why We Remember: Unlocking Memory's Power to Hołd on to What Matters

przekład Tomasz Walczak

Wydawnictwo Helion

ISBN 978-83-289-1819-1

piątek, 23 maja 2025

Ewa. Ewolucja jest kobietą. Kobiece ciało i 200 lmilionów lat naszej historii - Cat Bohannon

 

Cat Bohannon

Ewa. Ewolucja jest kobietą

Kobiece ciało i 200 milionów lat naszej historii

Eve. How the Female Body Drove 200 Milion Years of Human Evolution

przekład Agnieszka Sobolewska

Wydawnictwo Literackie

ISBN 978-83-08-08559-2

piątek, 18 sierpnia 2023

Życie i śmierć. Wielka księga pytań - Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás

 

Juan Luis Arsuaga

Juan José Millás

Życie i śmierć

Wielka księga pytań

La vida contada por un sapiens a un neandertal

La muerte contada por un sapiens a un neandertal

przekład Ewa Ratajczyk

Wydawnictwo Znak

ISBN 978-83-240-6672-8

*

środa, 28 czerwca 2023

Bóg jeszcze nie umarł - dr Amit Goswami

 

Dr Amit Goswami

Bóg jeszcze nie umarł

Co fizyka kwantowa mówi po naszym pochodzeniu

God is not Dead.

What Quantum Physics tell us about our origins and how we should live

przełożył Bartłomiej Kotarski

Wydawnictwo Kobiece

ISBN 978-83-8321-343-9


Czy kwestię istnienia boga da się rozstrzygnąć za pomocą dowodów naukowych? W niniejszej książce udowadniam, że tak. Co więcej, już do tego doszło, z korzyścią dla boga.


To pierwsze zdanie w książce. Zdanie, po którym jedni będą mieli ochotę zanurzyć się na wiele godzin w tym tekście, a inni najpewniej rzucą ją w najdalszy kąt. No bo, jak to? Istnienie boga/Boga ma być udowadniane metodą naukową. Czy to jakiś żart? Autor niejednej naukowej publikacji tak twierdzi.


Amit Goswami jest fizykiem jądrowym i członkiem Instytutu Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Oregon od 1968 roku. Jest rewolucjonistą w rosnącej grupie naukowców renegatów, którzy w ostatnich latach zapuścili się w domenę duchowości, próbując zarówno interpretować pozornie niewytłumaczalne wyniki swoich eksperymentów i potwierdzać swoje intuicje dotyczące istnienia duchowego wymiaru życia.


Przyznam się bez bicia, nie wiem prawie nic o fizyce kwantowej i w ogóle fizyka była i jest moją piętą achillesową. Jednak, a może tym bardziej, z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po ten tytuł. Powiązanie nauki z religią wydawało mi się bardzo kuszące. Ale jednak, gdy zaproponowano mi ten tytuł, to gdzieś z tyłu głowy zapaliła mi się lampka ostrzegawcza. A później – przecież nikt mnie nie pobije, nie mam pięciu lat. A wyjście ze strefy swojego komfortu już nieraz się sprawdziło, więc może i teraz…


Bóg jeszcze nie umarł to kolejna książka Gostwamiego, w której próbuje on łączyć duchowość ze światem nauki. Autor stawia tezę, że bóg/Bóg jest wyższą świadomością i stara się to udowodnić za pomocą aksjomatów fizyki kwantowej. Sporo przed nim, bo dwa wieki temu, Nietzsche napisał: Bóg nie żyje(Gott ist tot) najpierw w Wędrowcu i jego cieniu, a później w Wiedzy radosnej i jeszcze w Tako rzecze Zaratustra. Jednak profesor Amit Goswami stwierdza, że absolut jeszcze nie umarł. Może wśród wątpiących w tym miejscu pojawić się pytanie – I kto ma rację? Myślę, że trzeba przeczytać książkę Goswamiego do końca. Sam siebie określa mianem „aktywisty kwantowego”, a jego prace (w tym i ta) koncentrują się w obrębie fizyki kwantowej i ludzkiego umysłu. A tytułowemu bogu/Bogu, nadaje własne znaczenie, które chyba nie do końca usatysfakcjonuje ludzi wierzących, ale będzie także prztyczkiem w nos dla ateistów.


W dalszej części, gdy opuścimy już te cięższe fizyczne tematy jest lepiej. Przynajmniej dla mnie, bo wkraczamy w tematykę, która bardziej do mnie przemawia. Sny, reinkarnacja, odmienne stany świadomości (czyż nie brzmi lepiej?) będą łączone z innymi elementami, np.: kreatywność, uzdrawianie, transformacja. Co jeszcze? W kolejnych rozdziałach będzie trochę o filozofii i filozofach; psychologii, medycynie alternatywnej, radiestezji, a nawet czakrach, no i nie zapominajmy o duszy, która jest (być może) najważniejsza.

W moim odczuciu profesor Goswami nie próbuje nikogo przekonać na siłę do swoich racji, ale ma specyficzny styl, do którego trzeba przywyknąć. Przedstawia jednak interesujące hipotezy, których ludzi z otwartą głową pobudzą do myślenia, a nawet do zweryfikowania własnych dotychczasowych poglądów.


Ta książka nie jest tylko dla tych, którym po drodze z fizyką. Jeśli interesujesz się Bogiem, życiem, ewolucją, wszechświatem, naturą... – ta publikacja jest dla ciebie.


monweg


"Bóg jeszcze nie umarł" do kupienia na Bonito


Książka bierze udział w wyzwaniach:

Przeczytam 120 książek w 2023 roku – 73/120; Mierzę dla siebie – 2,4 cm; 344 stron

poniedziałek, 3 października 2022

Niepowstrzymani. Jak przejęliśmy władzę nad światem - Yuval Noah Harari

 

Yuval Noah Harari

Niepowstrzymani

Jak przejęliśmy władzę nad światem

Unstoppable Us: How We Took Over the World

przełożył Michał Romanek

ilustrował Ricard Zaplana Ruiz

Wydawnictwo Literackie

ISBN 978-83-08-07597-5

wtorek, 8 stycznia 2019

Czy słonie dają klapsy? Fascynujące rodzicielstwo zwierząt - Marta Alicja Trzeciak


Marta Alicja Trzeciak
Czy słonie dają klapsy? Fascynujące rodzicielstwo zwierząt
Wydawnictwo Feeria Science
ISBN 978-83-7229-789-1


Marta Alicja Trzeciak – dziennikarka naukowa i publicystka, z wykształcenia lekarz weterynarii. Fascynatka fizjologii środowiskowej oraz etnologii. Prywatnie mama, zapalona rowerzystka i mól książkowy. W książce Czy słonie dają klapsy? z pasją odsłania kulisy niezwykłego życia zwierząt, przy okazji rozprawiając się z mitami na temat rodzicielstwa.

środa, 5 kwietnia 2017

Sekrety roślin. Przyroda uchyla listka tajemnicy - Anne-France Dautheville

Autor – Anne-France Dautheville
Tytuł – Sekrety roślin. Przyroda uchyla listka tajemnicy
Tytuł oryginału – Miscellanées des plantes
Przekład – Andrzej Stańczyk
Wydawnictwo Literackie
ISBN 978-83-08-06325-5



Anne-France Dautheville francuska dziennikarka i pisarka, była pierwszą kobietą na świecie, która przemierzyła ziemię na motocyklu. W ubiegłym roku okazała się ikoną fashion show w paryskim domu mody Chloé. Ale tym, co najbardziej interesuje Anne-France nie są rajdy motocyklowe, ani moda, lecz świat roślin. Latami zgłębiała ich tajemnice i publikowała o nich książki. A zaczęła, jak większość z nas, od uprawiania swojego przydomowego ogródka.

Świat roślin jest najliczniejszym życiem na Ziemi. Na jej powierzchni do pół metra pod powierzchnią wody żyje ponad trzysta tysięcy gatunków grzybów, roślin, glonów i porostów. Najstarszym przedstawicielem jest sinica, która liczy sobie 3,2 miliarda lat.
Ciekawe książki się pożera. Ale można też je skubać, jak to robią kury, które szukają ziarna to tu, to tam, a potem dalej, w chaotycznej, nieprzewidywalnej wędrówce. Podobnie czytelnik tej książki, który znajdzie tu zdumiewające informacje o roślinach, kierując się jedynie nastrojem i wyobraźnią.
Rośliny. Kochamy je. Ich uroda cieszy nasze oczy, ich zapach nosy. Nie doceniamy ich, ale z powodzeniem żywimy się nimi. Jednak w zanadrzu rośliny mają więcej niż nam się wydaje. Są bardzo fascynujące i kryją mnóstwo tajemnic. Ta króciutka książka zawiera 200 zebranych przez Anne-France Dautheville ciekawostek i anegdot o roślinach.

Mało kto wie, że kilka tygodni po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie zakwitł oleander. Fiołek bujnie rośnie na glebie bogatej w cynk. Korzenie znanej wszystkim gorczycy pochłaniają z ziemi toksyczne metale. A kojarzycie z westernów takie kule suchych i brzydkich roślin. Rośliny te to róże jerychońskie, które potrafią wędrować „pchane” przez wiatr przez wiele kilometrów, by w odpowiednim miejscu znów zapuścić korzenie i zakwitnąć. Zostało udowodnione, że rośliny lubią gdy się do nich mówi, wtedy rosną szybciej, a niektóre gatunki są prawdziwymi melomanami. Na liście ciekawych roślin znajduje się również rzeżucha, która potrafi wystrzelić swoje nasiona na odległość dwóch metrów, jednak rekord należy do łaskotnicy pękającej, która strzela nasionami nawet na sto metrów, a odgłos temu towarzyszący można pomylić ze strzałem z karabinu.
Karol Linneusz, wielki szwedzki botanik, zauważył uporządkowany charakter kwiatów – otwierają się i zamykają zawsze o tej samej godzinie, każdy według swojego rytmu. (…) W czerwcu 2001 roku Jean-Paul Collaert w czasopiśmie „Jardins de France” opublikował zegar kwiatowy dla Francji.
Obrazek otrzymałam od wydawnictwa wraz z książką, a przedstawia roślinę, którą chyba wszyscy znacie.


Sekrety roślin to nie jest poradnik, przewodnik czy leksykon. To książka o florze, dla każdego, bo może zachwycić nie tylko miłośników przyrody. Tu nie znajdziecie suchych faktów, tylko wiele przydatnych ciekawostek, o których nie nauczyliście się w szkole. Książka napisana bardzo lekko i z humorem, dzięki czemu czyta się przyjemnie i szybko. Ozdobiona rycinami zebranymi przez Coline de Graaff-Gadesaude [odpowiedzialnej za opracowanie graficzne], które dodatkowo są radością dla oczu. Publikacja wzbogacona o mądrości ludowe i legendy będzie stanowić nie lada kąsek dla osób, które na co dzień interesują się botaniką. Gorąco polecam.
Wilgotny las tropikalny tętni życiem. Choć pokrywa zaledwie sześć procent powierzchni Ziemi, szacuje się, że żyje w nim od pięćdziesięciu do osiemdziesięciu procent wszystkich gatunków zwierząt i roślin.
Dziękuję


Książka bierze udział w wyzwaniach:

Cztery pory roku, Czytelnicze igrzyska 2017, Gra w kolory, Olimpiada czytelnicza, Pod hasłem 2017, Przeczytam 52 książki w 2017 roku – 43/52, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 1,6 = 3,6 cm, W 200 książek dookoła świata – Francja, Wyzwanie Czytamy nowości 

środa, 17 sierpnia 2016

La Santa Muerte. Magia i mistycyzm śmierci - Tomás Prower

Autor – Tomás Prower
Tytuł – La Santa Muerte. Magia i mistycyzm śmierci
Tytuł oryginału – La Santa Muerte: Unearthing the Magic&Mysticism of Death
Przekład – Maciej Lorenc
Wydawnictwo Illuminatio
ISBN 978-83-65442-28-4

Zbliżcie się do swoich lęków i stawcie im czoło.

La Santa Muerte

Długo się zastanawiałam od jakiej książki rozpocząć swoją przygodę z Wydawnictwem Illuminatio. Po głębszym zastanowieniu mój wybór padł na La Santa Muerte i dobrze się stało. Śmierć przeraża, ale też fascynuje od zarania świata. Jest częstym elementem symboliki religijnej. Śmierć jest motywem obecnym we wszystkich dziedzinach sztuki; od starożytności powstawały personifikacje śmierci. Santa Muerte – Święta Śmierć i kult wokół niej jest tematem tej książki.

Kim lub czym jest czczony kościotrup kobiety (kostucha), zakapturzonej i ubranej w długie szaty? Według jej wyznawców to święta, w pewnym sensie od spraw beznadziejnych, która jest ostatnia deską ratunku dla zdesperowanych i potrzebujących. Santa Muerte – patronka spraw przegranych, osób uzależnionych i wszystkich zepchniętych poza margines społeczeństwa. Wśród najbardziej gorliwych wyznawców La Santa Muerte można znaleźć między innymi osoby ze środowisk LGBT, feministki, prostytutki, złodziei, przemytników narkotyków, więźniów, policjantów i pracowników sił zbrojnych.

Do tej pory kult Santa Muerte kojarzony był przede wszystkim z Ameryką Południową (Meksyk), jednak jego wpływy sięgają dzisiaj coraz dalej. W samych Stanach Zjednoczonych są setki tysięcy osób oddających cześć Ponurej Żniwiarce. A te liczby ciągle rosną, gdyż jest coraz więcej osób wątpiących i próbujących czegoś nowego w czym można pokładać nadzieję. Tym czymś dla tych zbłąkanych dusz staje się właśnie Święta Śmierć, gdyż ona nie ocenia, jak w większości innych religii i nie narzuca swoim wyznawcom z góry ustalonych norm. Dlatego jest taka pociągająca i rośnie w siłę.

La Santa Muerte to książka, która przedstawia nam w prosty i czytelny sposób historyczno-kulturowy zarys kultu śmierci. Książka odsłania sekrety tajemniczego kultu i pozwala się nam z nim oswoić. Dla dociekliwych, chcących się dowiedzieć więcej jest to pozycja obowiązkowa. Wisienką na torcie jest część poświęcona praktykom magicznym: roli poszczególnych świec, kadzideł, minerałów… Możemy poznać podstawy praktycznej magii i nauczyć się jak rzucać zaklęcia, ale należy pamiętać, że magia La Santa Muerte nie opiera się na tworzeniu, lecz na destrukcji.

Muszę przyznać, że zapoznanie się z książką La Santa Muerte było strzałem w dziesiątkę. Uważam, że każdy z nas jest otwarty na poznawanie ciągle nowych rzeczy. I choć kult Śmierci nie jest niczym nowym, to w końcu miałam okazję dowiedzieć się więcej. Przyznaję, że bardzo mnie ta książka zainteresowała i nie pozostaje mi nic innego jak gorąco polecić jej lekturę wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć więcej i więcej.

Filozofia kultu La Santa Muerte uczy nas, że powinniśmy cieszyć się życiem, ponieważ nie będzie ono trwać wiecznie. Trafiliśmy do wymiaru fizycznego, aby być ludźmi, a nie bogami. Śmierć stanowi nieodłączny element ludzkiego życia. Możecie teraz poznać jej nauki bez konieczności fizycznego umierania. Śmierć to lekcja, której nie należy się obawiać. Powinniśmy po prostu próbować ją zrozumieć. Pozwólcie więc umrzeć waszej dotychczasowej egzystencji i przyjętym z góry wyobrażeniom na temat śmierci. Rozpocznijcie nowe, magiczne życie.
Dziękuję

Znalezione obrazy dla zapytania logo wydawnictwo illuminatio

Książka bierze udział w wyzwaniach:

52/2016 – 121/52, Czytamy nowości, Gra w kolory, Kiedyś przeczytam 2016, Olimpiada czytelnicza, Przeczytam 100 książek w 2016 roku – 121/100, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 1,6 = 17,8 cm, Reading Challenge 2016, W 200 książek dookoła świata – Stany Zjednoczone