sobota, 20 lipca 2019

Syn wiedźmy - Kelly Barnhill oraz Odwrócone - Hayley Chewins


Dzisiaj przychodzę do was z opiniami o dwóch powieściach. O dwóch absolutnie cudownych opowieściach, z przeznaczeniem dla młodszego odbiorcy, ale świetnie nadające się dla każdego czytelnika bez względu na wiek. To dwie baśnie. A jak wam wiadomo baśnie można czytać zawsze i znajdzie się dla nich dobry czas. I teraz właśnie nadszedł czas dla mnie na te dwie książki: Syna wiedźmy oraz Odwróconych.

sobota, 13 lipca 2019

Wyzwanie Czytamy nowości - podsumowanie II kwartału


Prawie połowa lipca, a ja dopiero zabrałam się za podsumowanie kwartalne wyzwania. Mam nadzieję, że jesteście ciekawe, jak to wypadło i kto stanął na pudle i kto w triumfie podniesie ręce do góry.


W II kwartale przeczytałyśmy tylko 75 książek, to o 37 mniej niż w pierwszym podsumowaniu. Musicie przyznać, że wynik nie powala. Poprawcie się!

Indywidualne wyniki przedstawiają się następująco:
  • Badylarka Domatorka - 0
  • Gosia - 9
  • Martucha - 33
  • Monika - 6
  • Poligon Domowy - 0
  • Wiki - 0
  • ja/monweg - 27
Iwona od początku wyzwania nie zgłosiła ani jednej książki.

Po raz kolejny zastanawiam się całkiem głośno, czy kontynuować wyzwanie teraz, bo w przyszłym roku chyba już się nie spotkamy :(

Najlepsza okazała się Martucha i to do niej trafi książkowa niespodzianka :) Gratuluję :)

Kolejne podsumowanie w październiku i już na nie zapraszam.
Szczegółowe zestawienie w zakładce Czytamy nowości

Wiedźmie drzewo - Tana French


Tana French
Wiedźmie drzewo
The Witch Elm
Przekład – Łukasz Praski
Wydawnictwo Albatros
ISBN 978-83-8125-540-0

środa, 3 lipca 2019

Czytelnicze podsumowanie miesiąca - czerwiec

Dzisiaj trzeci dzień lipca, a ja dopiero teraz się ogarnęłam na tyle, żeby umieścić podsumowanie czerwca. Czy zdajecie sobie sprawę, że już za nami pierwsze półrocze? Kiedy to się stało? Niedawno był Sylwester, witaliśmy Nowy Rok... Lipiec... No normalnie trudno mi uwierzyć. 
Ale przecież nie o uciekającym czasie jest ten post. Chociaż bardzo chętnie bym go zatrzymała, albo poważnie spowolniła jego bieg. Macie na to receptę? Przydałby się zmieniacz czasu - taki, jaki miała Hermiona w trzeciej części przygód o Harrym Potterze.


A teraz przedstawiam Wam książki, których opinie ukazały się w czerwcu na blogu:

 
 
 
 


Dziewięć książek (ilość nie powala), co przekłada się na 3454 strony, a to daje dziennie 111 stron.

Na postępy w wyzwaniach zapraszam tutaj

Zainteresowanych zapraszam do udziału w wyzwaniu Czytamy nowości

Podzielcie się, jak bardzo zaczytany był wasz czerwiec :)

środa, 26 czerwca 2019