Katarzyna Rzehak
Wanda Telakowska.
Piękno dla wszystkich, czyli jak powstało polskie wzornictwo powojenne
Wydawnictwo Marginesy
ISBN 978-83-68549-66-9
Są książki, które krzyczą o wielkich ideach, tylko pokazują je w filiżance, krześle, wzorze na talerzu. Piękno dla wszystkich przypomina, że troska o formę codzienności jest troska o człowieka. I że czasem najcichsze rewolucje dzieją się tam, gdzie ktoś uparcie wierzy, że zwykłe życie zasługuje na godność.
Czytałam tę książkę w momencie, gdy wszystko wydawało się zbyt ciężkie, zbyt chaotyczne, zbyt nieładne - nie tylko świat, ale i myśli, i właśnie wtedy historia Wandy Telakowskiej uderzyła mnie z nieoczekiwaną siłą. Bo Piękno dla wszystkich Katarzyny Rzehak nie jest opowieścią o designie. To książka o oporze wobec bylejakości.
Telakowska wierzyła, że estetyka nie jest luksusem, że dobrze zaprojektowany przedmiot może zmienić człowieka - jego sposób myślenia o sobie, o pracy, o wspólnocie. W tej wierze jest coś poruszająco naiwnego, a jednocześnie niezwykle odważnego. Zwłaszcza w realiach powojennej Polski, gdzie brakowało niemal wszystkiego, a jednak ktoś uznał, że piękno jest równie potrzebne jak chleb.
Rzehak prowadzi tę opowieść bez patosu. Nie buduje pomnika. Pokazuje Telakowską jako kobietę wymagająca, czasem trudną, często bezkompromisową. I właśnie to sprawia, że jej wizja staje się wiarygodna. Bo piękno, o które walczyła, nie było absurdalne - było wynikiem pracy, uporu, negocjacji, a czasem zwyczajnego zmęczenia. To piękno wywalczone, nie podarowane.
W książce relacje prywatne Telakowskiej splatają się z historia Instytutu Wzornictwa Przemysłowego - miejsca, które stało się kuźnią wzorów i smaku, szkołą projektantów i przestrzenią kształtowania kultury wizualnej powojennej Polski. Autorka pokazuje, jak Telakowska umiała poruszać się w realiach politycznych, zdobywać przychylność władz i przekonywać innych, że estetyka ma znaczenie społeczne.
Najbardziej poruszająca jest myśl, że za całym powojennym wzornictwem stało głębokie przekonanie o równości doświadczenia codzienności. Że każdy ma prawo do ładnego kubka, funkcjonalnego krzesła, dobrze zaprojektowanej przestrzeni. W świecie, który dziś zalewa nas nadmiarem, ta idea brzmi niemal jak moralne wyzwanie: czy potrafimy jeszcze myśleć o przedmiotach jako o nośnikach troski, a nie tylko konsumpcji?
Ta książka działa na mnie kojąco, bo przywraca sens słowom “dbałość”i “uważność”. Pokazuje, że porządkowanie świata - nawet na poziomie wzoru czy formy - może być sposobem na ocalenie człowieczeństwa, że estetyka nie jest ucieczką od rzeczywistości, lecz próbą jej oswojenia.
Na końcu zostaje z myślą, że Piękno dla wszystkich to nie tylko biografia i nie tylko historia polskiego wzornictwa. To cicha przypowieść o tym, że nawet w trudnych czasach można - i trzeba - myśleć o świecie lepszym, bardziej ludzkim, bardziej uważnym. I że czasem wystarczy zacząć od rzeczy najmniejszej: od kształtu przedmiotu, który trzymamy w dłoni.
Bo jeśli codzienność ma nas nie przytłaczać, lecz podtrzymywać, to ktoś musi najpierw uwierzyć, że zasługujemy na piękno.
monweg
Dziękuję
W ramach wyzwań – Przeczytam 120 książek w 2026 roku – 22/120; Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 2,2 cm; 256 stron; Wielkobukowe alfabetyczne bingo – W; Wielkobukowe bingo dla wyjadaczy – biografia, reportaż
Wanda Telakowska. Piękno dla wszystkich, czyli jak powstało polskie wzornictwo powojenne do kupienia na Bonito





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz