niedziela, 1 stycznia 2017

Podsumowanie czyli rok 2016 w liczbach

Moi drodzy!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, zdrowia, szczęścia, pomyślności, spełnienia marzeń i samych genialnych książek.

Uznaję rok 2016 za udany. W minionym roku przybyło na moich półkach wiele książek. Dzięki współpracy recenzenckiej moje półki przyjęły 177 tomów. Zakupiłam z pewnością podobną ilość woluminów (a może więcej). Kilkadziesiąt z nich, dzięki konkursom i wyzwaniom przeprowadzanych na blogu, znalazło dla siebie własny dom.
Przeczytałam ponad 220 książek z różnych gatunków literackich, od kryminałów po poezję; zrecenzowałam 188.

Czas przedstawić książki w kolejności całkowicie przypadkowej, które zrobiły na mnie największe wrażenie, i które z czystym sumieniem mogę polecić innym czytelnikom.

    Morze karaluchów - Książki tyl Krótka historia siedmiu zabójstw tyl Poruszona mapa  tyl Księga ryb Williama Goulda  Okładka książki Nie zgadzam się  Małe życie - Yanagihara Hanya   Fatum i furia Drugi pocałunek Gity Danon    Odpływ 

Życzę Wam przyjemnej lektury tych oraz innych książek, które zamierzacie przeczytać w Nowym Roku.

A jakie są Wasze ulubione książki minionego roku?



18 komentarzy:

  1. Hej pożeraczu wyzwaniowy ;) Zapraszam do nowej edycji mojego wyzwania "Dziecięce poczytania" - motyw dziecka w literaturze plus ciekawe bonusy. Oraz do połowy lutego trwa "Zaczytajmy się" gdzie udział bierze dosłownie każda książka. Zaległe recenzje od połowy listopada można w każdej chwili podrzucić ;)

    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana. Nie wiem o co chodzi, ale pod wyzwaniem "Zaczytajmy się" po raz kolejny zniknął komentarz mojej znajomej i również Twój zniknął. Jak bedziesz dodawać kolejne pozycje, to dodaj proszę jeszcze raz te od połowy listopada. Mam nadzieję, że więcej nie zniknie :(

      Usuń
  2. Gratuluję niesamowitej ilości przeczytanych książek :) Z powieści, które przedstawiałaś, na pewno sięgnę po "Próbę" (która już dość długo czeka na swoją kolej na mojej półce) i "Muzę" . Mam nadzieje, że również mi się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję. Przyjemnej lektury :)

      Usuń
  3. Historię pszczół znalazłam pod choinką, a Beatlesi wciąż czekają na półce :) Same dobre tytuły w podsumowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie książki są rewelacyjne, na pewno nie pożałujesz :)

      Usuń
  4. "Muza" jedna z piękniejszych książek, którą poznałam w minionym roku. Pod koniec grudnia również przeczytałam "Para zza ściany" i muszę przyznać, że jest to moja książka roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Muza" znalazła się w dwudziestce najlepszych książek roku 2016. "Para zza ściany" - z chęcią przeczytam :)

      Usuń
  5. Ciężko mi wybrać te najlepsza książkę, bo tyle wspaniałych wpadło w me ręce. Liliowe dziewczyny, Afgańska perła, Dom na skraju nocy - to tytuły, które szczególnie zapadły mi w pamięć. Bardzo miło wracalo mi się do lektury mojego dzieciństwa: Stowarzyszenia Wędrujacych Dżinsów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Liliowe dziewczyny" czytałam, ale mnie nie zachwyciły. Chyba po prostu oczekiwałam czegoś innego po tej książce.

      Usuń
  6. Gratuluję - cudowne wyniki! Życzę Ci, aby ten rok był jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjne wyniki.
    Szczerze gratuluję. Nie znam żadnej z książek, które pokazałaś, ale prawie każda okładka przyciąga wzrok......a wiele z nich bym chętnie przeczytała.

    Życzę Ci, by kolejny rok nie był pod względem czytelniczym gorszy niż poprzedni.
    Wszystkiego dobrego w tym, który się zaczął.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ponad 200??? No wymiatacz :) serdecznie gratuluję!
    Nie znam żadnej z tych książek i fakt, jakoś czytujrsz inne tytuły....
    Pozdrawiam i życzę równie udanego 2017!

    OdpowiedzUsuń
  9. No naprawdę imponująca liczba!!!!

    Mam problem z obserwowaniem Twojego bloga, bo nie pokazuje mi nowych postów. Bloger pisze, że nie wykrywa kanału URL. A szkoda, bo chciałabym czytać Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow szalona :D ja tez chce taki wynik ;) mi się udało przeczytać 49, a zrecenzować może 4 :P jesteś wielka :D oczywiście kilka pozycji znam z polecania się ogólnie ale jak na złość żadnej z tych Twoich wybranych nie czytałam ... muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. To znów ja. Bloger nadal mi nie wykrywa, ale zapisałam sobie Twoją stronę w wyszukiwarce.
    A jeśli chodzi o cyfry to znów jestem pod wrażeniem! Moje ulubione książki roku to 'Ósme życie' i biografia plus autobiografia Lousa Armstronga.

    OdpowiedzUsuń