czwartek, 14 czerwca 2018

Broken Silence - Natasha Preston


Autor – Natasha Preston
Tytuł – Broken Silence
Seria – Silence, tom 2
Przekład – Karolina Pawlik
Wydawnictwo Feeria Young
ISBN 978-83-7229-747-1


Natasha Preston wdarła się na listy bestsellerów swoją debiutancką powieścią Uwięzione, która okazała się interesującą lekturą. Niestety kolejna książka, Silence rozczarowała mnie. Jednak postanowiłam przeczytać kontynuację, bo Silence niewątpliwie potencjał posiadała.

W pierwszej części poznajemy Oakley i Cole’a, parę nastolatków, którą mimo niemoty Oakley łączy coś wyjątkowego. Dziewczyna zawsze i w każdej sytuacji może liczyć na swojego przyjaciela, którego darzy (z wzajemnością) coraz silniejszym uczuciem. Niestety najważniejszy wątek tej powieści zszedł na drugi plan wyparty rozterkami i problemami tych dwojga młodych ludzi.

Broken Silence zaczyna się cztery lata po wydarzeniach kończących część pierwszą serii. Oakley z mamą i bratem wracają do Anglii z Australii. Zbliża się termin procesu jej ojca, a dziewczyna ma być głównym świadkiem oskarżenia. W końcu nadszedł też czas by zamknąć ten rozdział swojej historii, która jest zbyt bolesna, nawet po upływie lat. Oakley musi stawić czoła także chłopcu… mężczyźnie, którego skrzywdziła wyjeżdżając z Anglii. Jak na jej powrót zareaguje Cole? Kochała go przed wyjazdem. Prawdę mówiąc nadal go kocha. Tylko czy uczucia Cole’a w czasie tak długiej rozłąki się nie zmieniły?


Miałam nadzieję, że druga część serii okaże się lepsza od pierwszej. A co otrzymałam? Poza kilkoma kartkami, w których autorka przedstawiła rozprawę sądową Broken Silence nie jest niczym innym, jak romansem dla nastolatek. A szkoda, bo historia, która zrodziła się w głowie Natashy Preston miała niebywały potencjał. Tak sobie gdybam, ale może zamiast dwóch książek należało napisać jedną? A tak czytelnik dostaje do rąk przesłodzoną historię dwójki młodych ludzi, którzy co drugą kartkę wyznają sobie miłość. Pozwolicie, że dołączonego opowiadania (bonus dla czytelniczek) nie będę komentować, bo nie warto.

Podobnie jak w przypadku Silence, tak i tutaj brytyjska pisarka zastosowała narrację pierwszoosobową, oddając głos naprzemiennie Oakley i Cole’owi. Przyznaję, że dzięki temu opowieść jest spójna i nie posiada luk. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to kolejna książka, która mnie niemiłosiernie wymęczyła i przez większość czasu nudziłam się jak przysłowiowy mops. Nie tego oczekiwałam, miałam nadzieję, że kontynuacja okaże się lepsza.

Bohaterom przybyło kilka lat, ale momentami wydaje się, że ciągle są nastolatkami z tamtym rozumem. Co prawda Oakley w końcu mówi i jest w stanie zmierzyć się z przeszłością, ale moim zdaniem brak jej determinacji. Cole chwilami zachowuje się i mówi jakby czas stanął w miejscu. Mam jeszcze jedno zastrzeżenie. Główni bohaterowie na początku są pełni rozterek, bo nie wiedzą jak zareaguje druga strona po rozłące. Nie widzieli się i nie kontaktowali ze sobą cztery długie lata. I co? Po prostu sielanka. Rozumiem, że nadal coś do siebie czują, ale to nienaturalne, że po takiej przerwie zachowują się jakby nie minął nawet jeden dzień. Przecież tak naprawdę to są innymi ludźmi. Ale może się mylę…

Po lekturze Broken Silence jednego jestem pewna, jeśli będzie jakaś kolejna część, to ja mówię pas. Nie chcę już podobnej historii. Najnowsza powieść Natashy Preston mnie nie zachwyciła, ale uważam że może się spodobać młodym czytelniczkom z mniej wyrobionymi gustami. Celowo napisałam „czytelniczkom”, gdyż sądzę że głównie dziewczęta sięgną po tę książkę i to one podejmą ostateczną decyzję: czytać czy nie…

Dziękuję


Książka bierze udział w wyzwaniach:
ABC czytania – wariant 1, Akcja 100 książek w 2018 roku – 55/100, Czytelnicze igrzyska, Dziecięce poczytania, Olimpiada czytelnicza – 384 stron, Przeczytam 52 książki w 2018 roku – 55/52, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 2,7 = 11,9 cm, W 200 książek dookoła świata – Wielka Brytania, Wyzwanie Czytamy nowości, Wyzwanie u Magdalenardo 2 w 1 - błękit

2 komentarze:

  1. To chyba nie jest pozycja dla mnie -przejadły mi się już romanse tego typu. :/

    OdpowiedzUsuń