piątek, 16 stycznia 2026

Babunia - Ivana Gibová

 

Ivana Gibová

Babunia

Babička

Przeł. Izabela Zając

Książkowe Klimaty

ISBN 978-83-68640-00-7

Czasami zdarzają się historie, które przypominają mieszkanie w bloku z wielkiej płyty - są nam wszystkim bardzo bliskie, chcemy je upiększyć, by pod warstwą farby, tynku i nowych mebli przykryć przeszłość, która nie wygląda pięknie i urokliwie, wydają się wieczne i wszędzie takie same, przeciętne, ale z tego powodu wcale nie mniej bolesne i prawdziwe. Taką historią była dla mnie Babunia Ivany Gibovej - zaskakująco znajoma, choć przecież nie przydarzyła się mnie.


Główna bohaterka i narratorka opowieści, Magda, opisuje swoje dorastanie w dysfunkcyjnej rodzinie w małym słowackim miasteczku w latach 90., członków rodziny, ludzi, którzy na nią wpłynęli, własne decyzje. Każdy z elementów tej książki wydaje się jednak płynny - narracja nie jest ani linearna, ani jednorodna; sposób jej prowadzenia zmienia się w zależności od tego, na kogo w danym fragmencie skierowane jest światło. Czas nie jest mierzony latami, a wydarzeniami i rozmiarem noszonych kapci, które często będą wracać.


Tytułowa babunia jest typem despotycznej seniorki rodziny, która wszystkich trzyma krótko, wydaje polecenia, jest wiecznie niezadowolona i o każdym ma jak najgorsze zdanie. Zestawienie tej postaci z czułym zdrobnieniem podbija kontrast przedstawienia. Życie całej rodziny jest ustawione przez widzimisię babci - od jej córki, która całkowicie się jej podporządkowała, znosząc inwektywy i fochy, do wnucząt, nie otrzymujących nawet erzacu babcinego ciepła.


Życie Magduszki naznaczone zostało nie tylko przez babunię, ale także przez ojca alkoholika, który nigdy nie potrafił się za nią wstawić ani jej obronić, ba, nawet jej nie zauważał, bo ważniejsze było osuszenie butelki z kumplami. W dorosłym życiu sama także będzie mierzyć się z tym problemem, ale także z konsekwencjami przemocy i wykorzystania, których doświadczyła wcześniej. Z żadnym członkiem rodziny Magda nie ma jasno określonych, a tym bardziej zdrowych relacji - bratu zazdrości, że potrafi się od tego odciąć i żyć, a matka w różnych okresach życia staje się albo kozłem ofiarnym, przeciwniczką, a także przyjaciółką.


Oprócz relacji rodzinnych czytelnik może odnaleźć w Babuni zapis świata lat 90. i wczesnych zerowych XXI wieku, próbując zestawić słowacką rzeczywistość z polską. Pod tym względem ta powieść łączy mi się miejscami ze Szklanym ogrodem Tatiany Țîbuleac, trochę z Latami powyżej zera Anny Cieplak, czy Stosem György’ego Dragomána i jeszcze paroma innymi pozycjami, których akcja toczy się w okresie potransformacyjnym na terenie dawnego bloku wschodniego. Lata 90. u Gibovej nie są jednak naznaczone nostalgią, ponieważ autorka przedstawia ich przaśność bez romantycznego filtra - to czas zapaści ekonomicznej, okropnych kolorów i ludzi nieradzących sobie z “wolnością”, która nastała.


Babunia jest powieścią niewielką pod względem rozmiarów, lecz poruszającą wiele tematów, a jej ciężar gatunkowy wydaje się przygniatający. Książka została napisana ciekawym językiem, z wykorzystaniem płynności narracyjnej i czasowej, a polski przekład Izabeli Zając jest bardzo czytalny. Dla mnie problemem tej historii było nagromadzenie tak wielu trudnych zagadnień, z których większość zostaje jedynie muśnięta, autorka nie pozwoliła nam wejść w głąb i poznać dokładniej postaci, przez co opowieść wydała mi się niepełna.


niehalo


Dziękuję




W ramach wyzwań: Przeczytam 120 książek w 2026 roku – 5/120; Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 1,2 cm; 184 stron


Babunia - Ivana Gibová do kupienia na Bonito


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz