środa, 16 października 2019

Zranione uczucia - K.A. Figaro


K.A. Figaro
Zranione uczucia
Cykl – Rozchwiani, tom2
Wydawnictwo Lipstick Books
Grupa Wydawnicza Foksal
ISBN 978-83-280-7085-1


Wattpad to taki twór, w którym podobno można szybko zaistnieć, jeśli ma się talent. Trudno mi się odnieść do tej platformy, gdyż z niej nie korzystam. Jednak miałam okazję przeczytania serii książek Anny Todd, która właśnie na Wattpadzie zaczęła swoją karierę. I choć te książki mi się nie podobały, to znalazły spore grono wielbicieli, a pierwsza część została nawet sfilmowana. Dlaczego piszę o tej platformie? Otóż Katarzyna A. Figaro też zaczynała od niej i być może nadal tam publikuje. Tego nie wiem. Czy czeka ją taka sława, jak Anne Todd? To się okaże.

Przy pierwszej części pisałam już, że nie lubię takiej literatury. Nie lubię, ale zdarza mi się co jakiś czas coś przeczytać, choć przyznaję, że naprawdę szkoda mi czasu na takie książki, gdy jest tyle innych, wartych uwagi. Ale jak się powiedziało A, to trzeba też umieć powiedzieć B. Przeczytałam Prosty układ i wtedy już wiedziałam, że przyjdzie czas na Zranione pragnienia, bo obie książki tego samego dnia trafiły w moje ręce.
Prosty układ pomiędzy Łucją a Dymitrem przestał być opartym na niezobowiązującym gorącym seksie układem. Pojawiły się bowiem uczucia, może nie do końca uświadomione, które zaburzają proste zasady. Na dodatek inny mężczyzna – Igor – nieźle namieszał Łucji w głowie i dziewczyna sama już nie wie, co o tym wszystkim sądzić. Los jednak bywa przewrotny i szykuje parze nie lada niespodziankę, która może wywrócić życie Łucji i Dymitra do góry nogami.

Po Prostym układzie musiałam trochę odpocząć od duetu Łucja-Dymitr, nabrać dystansu, zastanowić się. I może dobrze się stało, bo zabrałam się za Zranione uczucia po upływie półtora miesiąca. Nie zachwyciła mnie pierwsza cześć, ale przyznaję, że byłam ciekawa, co wymyśliła dla czytelników Katarzyna Figaro. Jak będzie przebiegał ten dziwny związek między głównymi bohaterami? Czy będą żyli, jak w bajce długo i szczęśliwie?

Niestety nie potrafię ocenić tej książki. Być może jest lepsza od Prostego układu. Naprawdę nie wiem. Zdecydowanie wolę, gdy w książkach się dzieje. I powiedzmy sobie szczerze, że niekoniecznie w łóżku. Poza tym ile można czytać, jak ktoś kogoś bierze w różnych pozycjach i z różnych stron. Mnie się już znudziło i na pewno bardzo długo nie dam się namówić na kolejne spotkanie z tymi lub innymi bohaterami literatury erotycznej.

W sumie nic się nie zmieniło w moim nastawieniu do Łucji i Dymitra. On znów doprowadzał mnie do takiego stanu, że miałam ochotę rzucić książką przez pokój (w wyobraźni już widziałam, jak kołuje i trzepocze okładkami). Mam jednak niebywały szacunek do książek i tylko to mnie powstrzymało przed wykonaniem rzutu stulecia. Łucja jakoś specjalnie się nie zmieniła. Kocha Dymitra, choć zachodzę w głowę, dlaczego i za co. I po przeczytaniu tej słabej historii nie znam odpowiedzi na to pytanie.


Figaro tym razem lepiej zbudowała napięcie i w końcu coś się dzieje. Jest lepiej, jest ciekawiej, a otwarte zakończenie wprost zaprasza do kolejnej odsłony Rozchwianych. Literaturę erotyczną i romanse czyta się bardzo szybko. Zranione uczucia nie różnią się od innych książek z tej półki. Uważam, że obie części nadają się dla dorosłego czytelnika. Młodszy może wyciągnąć złe wnioski i nie daj Boże będzie próbował przenieść zachowania podpatrzone w książce do życia.

Podsumowując – jest trochę lepiej; bohaterowie do poprawki; ogólnie nadal jest kiepsko. Czy polecać? Nie mam pojęcia. Każdy sam rozwiąże tę kwestię. Jestem pewna, że po książkę (bez względu na to, co o niej napiszę) sięgną wszyscy Ci, którzy czytali Prosty układ. Jedni z ciekawości (jak ja), inni dlatego, że się w tej opowieści zakochali.

Dziękuję


Książka bierze udział w wyzwaniach:
Akcja 100 książek w 2019 roku – 98/120; Czytam, bo polskie; Czytamy nowości; Łów słów – Rani; Olimpiada czytelnicza – 320 stron; Pod hasłem; Mierzę dla siebie – 2,2 cm; W 200 książek dookoła świata - Polska

2 komentarze:

  1. Właśnie jestem w trakcie lektury :) również sięgnęłam głównie z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń