środa, 26 grudnia 2018

Będziesz moja - Natasha Preston


Natasha Preston
Będziesz moja
You Will Be Mine
Przekład – Karolina Podlipna
Wydawnictwo Feeria Young
ISBN 978-83-7229-785-3


Urodzona w Wielkiej Brytanii, Natasha Preston dorastała w małych miasteczkach i wioskach. Swoją pasję do pisania odkryła, natknąwszy się na stronę zrzeszającą pisarzy amatorów. Podzieliła się tam swoim pierwszym opowiadaniem i od tamtej pory nie ogląda się za siebie. Uwielbia pisać romanse new adult, thrillery, kryminał young adult i mrożące krew w żyłach powieści o seryjnych mordercach. I właśnie z taką książką teraz mamy do czynienia. Najnowsza powieść Preston, to thriller z seryjnym mordercą.

Moje pierwsze spotkanie (Uwięzione) z twórczością brytyjskiej pisarki było bardzo udane i z chęcią sięgałam po kolejne jej książki. Jednak dwie kolejne z serii Silence troszkę mnie rozczarowały. Skrzywdzona znów dała mi nadzieję, choć nie zachwyciła, taka jak debiut Preston. Gdy zobaczyłam w ofercie wydawnictwa następny tytuł Brytyjki wahałam się tylko moment. A teraz w końcu nadszedł czas na to, na co chyba czekacie. Jak spodobała mi się powieść Będziesz moja?

Zbliżają się Walentynki. Młodzi ludzie odliczają do nich czas, a przy okazji bawią się wyśmienicie. Szóstka bohaterów: Lylah, Sienna, Charlotte, Sonny, Isaak i Chace właśnie szykuje się na imprezę, gdy słychać dzwonek. Za drzwiami jednak nikt nie czeka. Zamiast tego na wycieraczce znajdują kopertę podpisaną imieniem jednego z nich. List-anonim z wyciętymi z gazet literami traktują jak żart: Twoje serce będzie moje. Może to zakochana była? Może nowa wielbicielka? Wszystko się zmienia, gdy chłopak nie wraca na noc (a zawsze wracał). Zaczynają się wątpliwości i poszukiwania Sonny,ego. W końcu znajdują chłopaka, martwego, z wyciętym sercem. Pada na nich blady strach. Mnożą się pytania. I pojawia się kolejny list: Twoja kolej, zaadresowany tym razem do Isaaka.

Mimo, że bohaterów na początku jest szóstka, to Lylah jest tą wiodącą. Jest też narratorką tej historii i to z jej punktu widzenia poznajemy dramatyczne wydarzenia. Co można powiedzieć o Lylah? Dziewczyna studiuje medioznawstwo. Jej współlokatorami i najlepszymi przyjaciółmi są wcześniej wspomniani młodzi ludzie. Lylah po tragicznej śmierci rodziców była w rozsypce i miała ataki paniki. Udało jej się z tego wyjść dzięki wsparciu starszego brata, Rileya. Teraz, w obliczu tego, co się dzieje, napady lęku zaczynają powracać. Lecz nie szuka już pomocy brata, bo potrzebne wsparcie znajduje w chłopaku, w którym jest zakochana, Chasie.

Będziesz moja to thriller młodzieżowy (czy istnieje taki gatunek?). Jest mroczny i tajemniczy, ale nie na tyle żeby się bać. Klimat książki przypominał mi odrobinę atmosferę Walentynek czy Koszmaru minionego lata. Też młodzi ludzie i seryjny morderca, który kolejno zabija bohaterów. Tak więc ogólna tematyka nie jest niczym rewolucyjnym, ale plusem książki jest to, że czyta się ekspresowo. Będziesz moja jest lekturą na tyle interesującą, że nie chce się jej odkładać, ale... No przecież musi być jakieś ale, prawda? Denerwowało mnie bezsensowne zachowanie nastolatków. Narażeni na realne niebezpieczeństwo robią wszystko, żeby igrać ze śmiercią. Ciągle i ciągle wystawiają się na ryzyko. Druga sprawa, to policja. Ja rozumiem, że nie jest łatwo obstawić na podstawie kilku tylko faktów winnego, ale tutaj mamy do czynienia ze spektaklem błędów i bezradności ze strony służb.

Natasha Preston nie jest moją ulubioną pisarką, choć uważałam po jej debiutanckiej powieści Uwięzione, że ma szansę stać się jedną z nich. Niestety kolejne książki nie utwierdziły mnie w zachwycie. Będziesz moja nie jest złą książką, ale zbyt delikatna, jak na rasowy thriller. Zdecydowanie nadaje się dla młodzieży. Ja wolę chyba trochę więcej mięcha, krwi i opisów mrożących krew w żyłach. Brytyjka z powodzeniem bawi się z czytelnikiem, podsuwając mu mylne tropy, by zaskoczyć w finale. Co prawda zaczęłam się domyślać rozwiązania przed jego ujawnieniem, ale nie zepsuło mi to przyjemności z zakończenia.

A teraz polecać czy nie? Będziesz moja, jak napisałam wcześniej, nie jest złą książką, ale nie jest też rewelacyjna. Myślę, że prawdziwi wielbiciele thrillerów (tacy, którzy na tym gatunku „zjedli zęby”) mogą czuć się odrobinę rozczarowani. Opowieść Preston może spodobać się tym mniej wytrawnym czytelnikom, którzy zaczynają swoją przygodę z thrillerami. Dla mnie to troszeczkę za mało. Jednak bardzo możliwe, że jeszcze kiedyś sięgnę po inne powieści, które wyjdą spod ręki Brytyjki.

Dziękuję


Książka bierze udział w wyzwaniach:
Akcja 100 książek w 2018 roku – 119/100, Czytelnicze igrzyska, Grunt to okładka, Olimpiada czytelnicza – 320 stron, Pod hasłem, Przeczytam 52 książki w 2018 roku – 119/52, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 2,3 = 16,4 cm, W 200 książek dookoła świata – Wielka Brytania, Wyzwanie Czytamy nowości

7 komentarzy:

  1. Nie znam jeszcze w ogóle twórczości autorki, ale chyba na początek skuszę się na inny tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję "Uwięzione". To debiut Preston, jak dla mnie najlepszy.

      Usuń
  2. Nie czytałam żadnej książki tej autorki. Wiele o tym tytule słyszałam i muszę nadrobić zaległości :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Thriller dla młodzieży? Też nie słyszałam, ale może kupię do biblioteki szkolnej.

    OdpowiedzUsuń
  4. kto jest mordercą ziomy powiedzcie mi plis

    OdpowiedzUsuń